Losos smazony na jarzynce z jablka i dymki

Wrocilismy. Na poczatku tygodnia. Jak zwykle podczas wizyty u rodzicow jedzenia bylo w brod i prawie nie odchodzilismy od stolu. :)) Pysznie bylo oczywiscie. Ale po powrocie zachcialo nam sie czegos lzejszego 😉 Polecam lososia! Morska sol w polaczeniu z jablkiem smakuje przecudownie 🙂

Dla 6 osob:

1 lyzeczka grubej morskiej soli

swiezo zmielony pieprz

6 lietow z lososia (po ok. 120g)

1/2 peczka koperku

2 jablka

1 peczek cebuli dymki

3 lyzki masla

2 lyzki oleju

sok i skorka otarta z 1/2 cytryny

Skorke cytrynowa wymieszac z sola i zmielonym pieprzem. Odstawic na 30 minut. Koperek drobno posiekac. Jablka obrac, wyjac gniazda nasienne i drobno posiekac. Dymke pokroic w krazki. Jablka i dymke udusic na rozgrzanym masle. Doprawic do smaku odrobina mieszanki soli, pieprzu i skorki cytrynowej (reszte zachowac dla ryb). Przelozyc na ogrzany polmisek, wymieszac z koperkiem i trzymac w cieple. Ryby skropic sokiem z cytryny, natrzec mieszanka przypraw i usmazyc na rozgrzanym oleju na zlotobrazowy kolor. Ryby ukladac na jarzynce jablkowej i podawac. Smakuje pysznie z mlodymi ziemniakami z wody.

Przepis z: „Meine Familie & ich” nr 11/2012

Fileciki z kurczaka z duszonymi warzywami

Wlasciwie warzywa sa bissfest, aldente. Fileciki zas mocno wypieczone i kruche- swietne zestawienie 🙂

rozmarynowe_piersi_kurczaka_z_waryzwami_1_540x405

Dla 4 osob:

1 strak czerwonej papryki

400 g ziemniakow

1 mala cukinia

1 cebula

600 g filetow z piersi kurczaka (moje byly bardzo male, ale mozna wziac duze i pokroic w paski)

sol, pieprz

2 lyzeczki suszonego rozmarynu

2 lyzki oleju

2 lyzki masla

Ziemniaki obrac i ugotowac  w osolonej wodzie. Cukinie umyc i pokroc na czastki. Papryke umyc, pokroic w paski. Cebule obrac i posiekac na polkrazki. Mieso posolic, popieprzyc i natrzec 1 lyzka rozmarynu. Kartofle odcedzic, ostudzic, pokroic na osemki. Na oleju usmazyc na rumiano filety z kurczaka, a w osobnej patelni na masle podsmazyc kartofle, nastepnie dodac warzywa i usmazyc na chrupko. Dodac pozostaly rozmaryn, doprawic do smaku sola i pieprzem. Filety podawac z warzywami.

Przepis z niewielkimi zmianami: „Lisa.Kochen & backen” nr 1/2013.

Pieczen wieprzowa w piwie

Na niedzielny obiad, gdy jeszcze dosc chlodno. Choc na weekend zapowiadaja upaly 😉

Na 8 porcji:

2 lyzki musztardy francuskiej ziarnistej

po 1 lyzece grubo zmielonego pieprzu i kminku

1 lyzka suszonego majeranku

1,4 kg meisa wieprzowego na pieczen (np. od lopatki, schab)

sol, pieprz

1 cebula

2 marchewki

2 zabki czosnku

2 lyzki oleju

200 ml piwa slodowego (karmi, porter)

300 ml bulionu wolowego

1 lyzeczka maki ziemniaczanej

Musztarde wymieszac na paste z ziolami i przyprawami. Marchewki pokroic w krazki, cebule w piorka, czosnek posiekac na drobno. W brytfannie rozgrzac olej, obsmazyc mieso ze wszystkich stron, wyjac . Wierzch pieczeni posmarowac musztardowa pasta. Na pozostalym oleju podsmazyc warzywa. Na warzywach ulozyc mieso z musztarda „u gory”. Podlac piwem i bulionem. Piec w 160°C od czasu doc zasu polewajac mieso sosem. Nastepnie wajac pieczen, mieso zawinac na 10 minut w folie aluminiowa. Powstaly w trakcie peiczenia sos przecedzic, zagotwac, doprawic do smaku. Make ziemniaczana wymieszac z odrobina zimnej wody i wmieszac do sosu, az zgestnieje.

Przepis z: „Meine Familie & ich” nr 1/2013

Babka z herbata earl grey, zurawina i rodzynkami

Przepis p.Anny Olson z Kuchni.tv. Troche go pozmienialam- moje zmiany w nawiasach.

1/2 szklanki rodzynek (wzielam koryntki)

1/2 szklanki suszonej zurawiny lub cranberries (W oryginale bylo- jedna szklanka suszonych wisni- wzielam rodzynki i cranberies)

1,5 szklanki mocnej herbaty earl grey (z 3-4 torebek)

1 jajko (przepis nie przewidywal dodatku jajka)

1 i 1/2 szklanki maki tortowej

2 lyzeczki proszku do pieczenia

1 szklanka cukru

1 lyzeczka soli

1/4 lyzeczki czarnego pieprzu swiezo zmielonego

1/2 kostki masla (wzielam 125 g)

Rodzynki i zurawine namoczyc w herbacie, az zmiekna. (jakies pol godziny) Jajko rozbeltac. Make wymieszac z cukrem, pieprzem, sola i proszkiem do pieczenia. Dodac maslo, wymieszac. Dodac rozbite jajko i herbate wraz z rodzynkiami zurawina, wymieszac. Przelozyc do natluszczonej foremki keksowej (Wzielam foremke o srednicy 26 cm z kominkiem) Piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 180°C ok 50-60 minut. Mozna polukrowac i podawac s serkiem marscapone.

Bardzo nam smakowalo. takze maluchom i zostalo wyjedzone do ostatniego…

 

… okruszka… 🙂

Przepis dodaje do akcji:

Jemy Herbatę

 

Czekolada na sposob meksykanski

Z odrobina wanilii i z cynamonem. Nie wiem, czy wiecie, ze Meksyk jest ojczyzna czekolady? Aztekowie i Majowie pili czekolade juz przed tysiacem lat z woda, wanilia i chili. Stamtad czekolada poplynela do Hiszpanii, a potem zadomowila sie na calym swiecie. Przyrzadzilam sobie taka filizanke czekolady i odplynelam… Daleko… Moze do Meksyku? 😉

Dla 6 osob:

250 ml smietany kremowki

1 laska wanilii

125 g polamnej na czesci ciemnej czekoaldy (przynajmniej 70% zawartosci kakao)

1,5 l mleka

4 lyzki cukru

2 lyzki mielonego cynamonu

laski cynamonu do dekoracji

Smietane ubic na sztywno. Laske wanili przekroic wzdluz i wyjac ziarnista maz, wymieszac z ubita smietana. Czekolade rozpuscic w metalowym rondelku w kapieli wodnej. Mleko wlac do rondla, wymieszac z cukrem i cynamonem, ogrzac, ale nie gotowac. Wlac czesc mleka do czekolady, wymieszac. Nastepnie przelac czekolade do reszty mleka i ubic trzepaczka, aby skladniki sie polaczyly.

Podawac z kleksem waniliowej smietanki i laskami cynamonu do mieszania.

Przepis dodaje do akcji:

Hola Mexico 3

Przepis i informacje historyczne z ksiazki: „Gorace napoje” wyd.RM 2009 r.

Weekendowa Cukiernia #5- Wieniec czekoladowy z nadzieniem pomaranczowo-czekoladowym.

Postanowilam sie przylaczyc w tym miesiacu do Weekendowej Cukierni. W Tym miesiacu gospodynia jest maggie z bloga W pewnej Kuchni na Wyspach. Bloga dobrze mi znanego, ktorego sledze juz od dawna. Zaintrygowal mnie przede wszystkim sposob wykonania ciasta drozdzowego. Jeszcze nie spotkalam sie z ubijaniem ciasta drozdzowego mikserem! Ale wieniec ogromnie puszysty i mieciutki wszystkim smakowal.  Jeszcze nieco musze popracowac nad moimi manulanymi zdolnosciami (zwijanie i zaplatanie ciasta), ale i tak prezentuje sie okazale:

Polecam! Nie lukrowalam, nie przepadam za warstwa lukru na ciastach.

Przepis skopiowany ze strony Weekendowej Cukierni:

Czekoladowo-pomaranczowy wieniec drozdzowy
przepis zaczerpnięty z tej strony 
Skladniki na ciasto:
  •  7 g aktywnych suchych drozdzy
  •  120 ml cieplej wody
  •  30 g niesolonego masla, roztopionego
  • 120 ml mleka w temperaturze pokojowej
  •   55 g cukru
  •  1 jajko
  •  1/2 lyzeczki soli
  •  25 g kakao
  •  375maki, plus troche do podsypania
    Nadzienie:
    •  55 g niesolonego masla, roztopionego
    • 60 g brazowego cukru
    • 70 g bialego cukru
    • skorka z 1 pomaranczy
    • 55 g ciemnej czekolady, posiekanej na male kawalki
    Lukier:
    •  130 g cukru pudru
    •  sok z 1 pomaranczy
    •  szczypta soli
    Przygotowac ciasto: wlac wode do malej miski i rozpuscic w niej drozdze i 1/2 lyzeczki cukru. Odstawic na 5 minut, by drozdze zaczely pracowac. 
    W miedzyczasie w duzej misce ubic za pomoca miksera rozpuszczone maslo i mleko, dodac pozostaly cukier, jajko i sol i ubijac, az masa stanie sie gladka. Dodac kakao i drozdze wraz z woda i ubijac do polaczenia sie skladnikow.
    Stopniowo dodawac make i miksowac hakami na niskich obrotach, az masa zrobi sie jednolita i zacznie sie odklejac od scianek miski. Powinno byc lekko klejace. Przelozyc ciasto na oproszony maka blat i wyrabiac przez kilka minut, az zrobi sie gladka i elastyczna.  Uformowac kule i wlozyc ja do naoliwionej miski, obracajac raz, by cale ciasto bylo pokryte oliwa. Przykryc folia kuchenna i czysta sciereczka i odstawic do wyrosniecia na 2 godziny – ciasto powinno podwoic objetosc. Mozna tez wstawic do lodowki na 12 godzin.
    Przygotowac nadzienie: oba rodzaje cukru wymieszac w misce ze skorka pomaranczowa i rozetrzec, az sie polacza, a cukier nabierze aromatu pomaranczy. Na oproszony maka blacie rozwalkowac ciasto na prostokat o wymiarach 30×40 cm. Posmarowac rownomiernie roztopionym maslem, posypac pomaranczowym cukrem i kawalkami czekolady, a nastepnie chwycic za dluzszy bok i zwinac w ciasny rulon. Koncowki scisnac palcami, by sie nie rozchodzily. Za pomoca ostrego noza lub nozyczek przeciac rulon wzdluz, a potem zlaczyc na jednym koncu. Rozchylic tak, by srodek byl na wierzchu, i zakladac jedna czesc na druga, pilnujac, by warstwy sie nie rozchylily, az powstanie warkocz. 
    Lekko natluscic okragla blache o srednicy 22-23 cm. Ostroznie umiescic jeden koniec warkocza posrodku blachy, a nastepnie zwinac tak, by powstal okrag. Drugi koniec wlozyc pod spod. Przykryc luzno folia kuchenna i odstawic do wyrosniecia na 30-45 minut. 
    Rozgrzac piekarnik do 175 stopni (160 z termoobiegiem). Piec przez 40-45 minut. Po upieczeniu lekko przestudzic na kratce
    Przygotowac lukier: w misce wymieszac cukier puder ze szczypta soli i dodawac sok pomaranczowy, po 1 lyzce, mieszajac, az lukier osiagnie odpowiednia konsystencje (mi wystarczyly 2 lyzki). Polac wieniec i podawac. Najlepiej smakuje na cieplo 🙂

Weekendowa Cukiernia - maj

Waniliowe spiralki

Buleczki kruchutkie, jak ciastka. Niezbyt slodkie. Polecam z konfitura na podwieczorek. Juz cwicze skrecanie i zawijanie, bo postanowilam wziac udzial w tym miesiacu w weekendowej cukierni. A tam skrecania, zaplatania i zawijania dosc sporo 😉

Na 12 sztuk:

50 ml mleka

200 g masla lub margaryny do pieczenia

500 g maki

20 g swiezych drozdzy

1 lyzeczka cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

szczypta soli

skorka otarta z 1 cytryny lub 1 aromat cytrynowy

3 jajka

nieco cukru perlistego do posypania

Mleko ogrzac. Make wsypac do miski, zrobic w srodku dolek, w ktory wkruszyc drozdze. Dodac letnie mleko i cukier. Wymeiszac z niewielka iloscia maki, przykryc sciereczka i pozostawic na 15 minut w cieplym miejscu do wyrosniecia. Nastepnie dodac cukier waniliowy, skorke z cytryny lub aromat, sol,  jajka, oraz rozpusczone maslo lub margaryne. Zagniesc ciasto i zagniatac jeszcze przez jakies 5 minut. Odstawic do wyrosniecia pod przykryciem w cieplym miejscu na ok. 30 minut. Ciastow yjac z miski, obsypac maka, zagniesc przez chwile na balcie, a nastepnie podzielic na 12 czesci. Kazda czesc uwalkowac na dlugosc 38-40 cm. Walki z ciasta skaldac na pol i zawijac konce wokol siebie. Posypac cukrem perlistym, nieco go dociskajac. Spiralki polozyc na 2 blachy wylozone papierem do pieczenia, przykryc i ponownie odstawic do wyrosniecia na 30 minut. Piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 200°C ( z termoobiegiem- 180°C) ok. 15-20 minut.

Przepis z: „Backlust. Brot backen” nr 8/2013

Szparagi zapiekane na tostach w sosie beszamelowym z serem

Lubie zapiekanki. A teraz trwa sezon na szparagi. Czemu wiec nie polaczyc jednego i drugiego? Bylo warto:) Zrobilam mala porcje dla 2 osob, ale kolejnym razem na pewno powtorze juz w wiekszym gronie.

 

Dla 4 osob:

1 kg szparagow bialych

sol, bialy pieprz

szczypta cukru

3 lyzki masla

1 mala cebula

1 pomidor

100 g sera goauda

2 lyzki maki

250 ml mleka

4 kromki chleba tostowego

8 plasterkow gotowanej szynki

Do garnka wlac wode, dodac sol, cukier i 1 lyzke masla. Szparagi obrac i zagatowac wrzucajac do wrzacej wody. Gotowac 15-18 minut. Odcedzic. Wody od gotowania szparagow nie wylewac, odmierzyc 125 ml. Pomidora pokroic w osemki, wyjac gniazda nasienne, a nastepnie pokroic w kostke. Na patelni rozpuscic 2 lyzki masla. dodac posiekana cebule i usmazyc na zloto. Posypac maka, wymieszac, smazyc przez chwile. Dodlac mleko i wode od szparagow. Wymieszac. Zagotowac. Gotowac 5 minut. Dodac polowe sera startego na tarce. Doprawic do smaku pieprzem i sola.

W formie do zapiekania wylozyc chleb tostowy. Na kazda kromke polozyc po 2 plasterki szynki. Nastepnie wylozyc szparagi. Zalac sosem, posypac pozostalym serem startym na tarce i kawlkami pomidorow. Piec w nagrzaym piekarniku w temperaturze 200°C ( z termoobiegiem- 175°C) az ser upiecze sie  na zloty kolor ok. 10-15 minut.

Przepis dodaje do akcji:

Uwielbiam szparagi !

Przepis z: „Tina.Koch & Backideen” nr 5/2012

Ziolowa poledwiczka wieprzowa w sosie smietanowym z zielonym pieprzem

Nawet maluchy byly zachwycone 😉 Najmlodszy plul oczywiscie pieprzem, jesli nieuwaznie nie wyjelam go z sosu zanim mu podalam 😉 Ale mieskiem sie zajadal, bo jest niesamowicie delikatne- pewnie przez dodatek ziol.

ziolowa_poledwiczka_405x540

Dla 4 osob:

800 g poledwiczki wieprzowej

sol, pieprz

suszone ziola po ok. 1 lyzece: szalwia, rozmaryn, oregano, tymianek. W sezonie mozna wziac swieze.

2 lyzki masla

1 czerwona cebula

2 lyzki marynowanego zielonego pieprzu

300 ml bulionu miesnego

200 g smietanki kremowej

sok z cytryny

Poledwiczke umyc, osuszyc, oczyscic ewentualnie z blon. Posolic i popieprzyc. Natrzec ziolami, w sezonie oblozyc galazkami ziol i owinac poledwiczke nicia kuchenna. Na patelni rozgrzac 1 lyzke masla i obsmazyc poledwiczke ze wszystkich stron. Przelozyc na blat folii aluminiowej, zawinac i wstawic do nagrzanego piekarnika- 180°C ( z termoobiegiem- 160°C). Piec przez 20 minut. W tym czasie obrac cebule, posiekac na drobno, usmazyc na pozostalym tluszczu  dodajac 1 lyzke masla. Dodac marynowany zielony pieprz i zalac bulionem. Dodac smietanke, gotowac na malym ogniu przez ok. 10 minut. Doprawic do smaku sola, pieprzem i sokiem z cytryny. Z piekarnika wyjac poledwiczke. Plyn od pieczenia dolac do sosu i wymieszac. Poledwiczke zostawic na 2-3 minuty w foli, nastepnie podawac z sosem.

Przepis z: „Meine Familie & ich” nr 1/2013