Dzem sliwkowo-jablkowy

Swietny przepis jesli juz nie macie cukru zelujacego. Jablka zawieraja bowiem naturalne, zelujace pektyny. Przepis nieco retro z ksiazki „Kuchnia z Zielonego Wzgorza”. W nawiasach moje uwagi.

Na ok. 8-10 sloikow po 250 ml:

1,35 kg wypestkowanych sliwek (wegierki)

0,45 kg jablek

1,8 kg cukru

woda

Cukier zalac woda, tak aby cukier sie w niej rozpuscil (u mnie powstala gesta, biala, zawiesita masa, podobna do kleju do tapet). Cukier zagotowac z woda (na duzym ogniu). Dodac umyte, pokrojone jablka (Bez pestek, ale ze skorka). Zagotowac az beda miekie. Nastepnie dodac wypestkowane sliwki. Gotowac 20- 25 minut (Gotowalam jakies 35-40 minut, nastepnie zmiksowalam nieco blenderem). Przelozyc do wysterylizowanych sloikow i zakrecic.

Przepis z ksiazki: „Kuchnia z Zielonego Wzgorza” Elaine Crawford i Kelly Crawford, wyd. Literackie 2007 r.

Dzem truskawkowy z syropem z kwiatow dzikiego bzu

To pierwsze przetwory z truskawek z mojego ogrodka 🙂 Ostatnio z gotowaniem, czy pisaniem bloga krucho, bo mlodsza pociecha juz chce w garnkach mieszac… Uwazac ogromnie trzeba na niego… 😉

dzem_truskawkowy_405x540

Na 4 sloiki po 250 ml:

1 kg truskawek

100 ml syropu z kwiatow dzikiego bzu

1 opakowanie cukru zelujacego 2:1 (500g)

Truskawki oczyscic, umyc, pokroic na kawalki. Wymieszac z cukrem, zagotowac na duzym ogniu, gootwac jeszcze 3 minuty. Wlac syrop i wymieszac, ewentualnie truskawki jeszcze rozdrobnic. Nakladac do wyparzonych sloikow, stawiac do gory dnem. Po Jakis 5-10 miutach mozna odwracac.

Przepis dodaje do akcji:

  Truskawkowe przetwory

Przepis z: „Rezept-Hits mit Erdebeeren” nr 1/2013

Jeszcze tylko przez 3 dni- do soboty wlacznie mozna wziac udzial w Konkursie Urodzinowym mojego bloga. W niedziele losowanie!

Cukinia marynowana w occie

Tegoroczny sezon przetworowy zaczynam od cukini, ktora robie wg. tego samego przypisu od kilku lat. Tym razem pokaze wam zdjecie cukiniw sloikach z 2009 r. To, nie to, ze stoi w mojej spizarni do tej pory, to tylko zdjecie sie zachowalo ;P

P1010087_640x480

3 szklanki wody

1/2 szklanki octu 10%

2 lyzki cukru

1 lyzka soli

po kilka ziaren czarnego pieprzu, ziela angielskiego i kilkanascie ziarem gorczycy na kazdy sloik

kwiatostany koperku- 1-2 na sloik

Zalewe gotujemy. Przyprawy i pokrojona w slupki cukinie umieszczamy w wyparzonych sloikach. Goraca zalewa zalewamy sloiki, pasteryzujemy ok. 30 minut, a potem domykamy sloiki.

Wpis dodaje do akcji:

Domowa spiżarnia - lipiec  Cukinia 2012

A oto co jeszcze mozna znalesc w moim ogrodku:

Juz niedlugo „w natarciu”: pomidory, papryka, ogorki. Ogladalam- na szczescie wczorajsze gradobicie im nie zaszkodzilo. Uff! Salata zajadamy sie od dawna, niedlugo sie skonczy, a na jej miejsce posieje rzodkiewke.

Kompot z gruszek

Uroczy powrot do smakow z dziecinstwa. W slomkowo- miodowym kolorze i kawalkami gruszek na powierzchni. Sentymentalizm pelna geba! Ten smak!

1kg gruszek

10 dkg cukru

1 l wody

1/3 lyzeczki kwasku cytrynowego

1/2 torebki cukru waniliowego

Wode zagotowac z cukrem, cukrem waniliowym i kwaskiem cytrynowym. Gruszki przekroic, wyjac pestki, wrzucic do syropu i zagotowac na malym ogniu (Zbyt szybkie gotowanie sprawia, ze owoce pekaja). Odstawic na 10 minut zaraz po zagotowaniu. Kompot odcedzic. Owoce przelozyc do dzbanka i kompotierek, a syrop ponownie zagotowac. Zalac nim owoce. Ewentualnie dodac wiecej wody, jesli kompot jest za slodki. Kto lubi dodaje rowniez gozdziki i cynamon. Schlodzic.

Oczywiscie czesc kompotu „zapakowalam” do sloikow na zime 🙂 Kompot mozna wypic, a owoce np. wykorzystac do ciasta.

Przepis uczestniczy w akcji:

Letnie Orzeźwienie

Dzem czeresniowy

U nas calkiem zmiksowany blenderem na gladziutki zel. Uwielbiam ten czeresniowy, intensywny, „sloneczny” smak i zapach 🙂 Wykonanie calkiem proste, choc oczywiscie, jak wszystkie przetwory zabiera mnostwo czasu w kuchni.

Na 8 sloikow twist-off po 250 ml

2 kg czeresni ciemnych

sok z 1 cytryny

2 kg cukru zelujacego 1:1

Sloiki wymyc, wyparzyc, osuszyc. Czeresnie umyc, odsaczyc na sicie i wypestkowac. Czeresnie, sok i cuker zelujacy wymieszac w duzym garnku. Zagotowac i gotowac jeszcze ok 3-4 min. Garnek zdjac z ognia i zmiksowac blenderem powstaly dzem. Wlewac do sloikow i natychmiast stawiac odwrocone do gory dnem na 10 minut. Potem mozna je „przywrocic do pionu” 😉

 

Buraczki i papryka w zalewie octowej

Z mojego ogrodka oczywiscie- i kazde wrzywo z osobna, nie razem do jednego sloika. Njapierw barwna impresja (w tle ogrodek z ktorego pochodza warzywa 🙂 )

Waryzwa laczy ta sama zalewa octowa. Oto jej skladniki:

3 szklanki wody

1/2 szklanki octu 10%

2 lyzki cukru

1 lyzka soli

Zalewe gotujemy.

Buraczki szorujemy, gotujemy w skorce, a nastepnie wystudzone obieramy i kroimy w grubsze talarki. Ukladamy w sloikach. Papryke wystarczy umyc i pokroic w paski. Ja wzielam tez waziutka slodka peperoni 🙂

Do kazdego sloika z papryka dodajemy kilka zairen ziela angielskiego i czarenego pieprzu. Do sloikow z buraczkami dodatkowo po jednym listku laurowym i pol lyzeczki kminku. Zalewamy goraca zalewa i pasteryzujemy ok. 10 min.

A na tym zdjeciu ogrodek juz spi 😉

Przecier pomidorowy

Pomidorow Ci w moim ogrodku dostatek wielki nastal 😉 Choc, jak sie zdaje, o miesiac pozniej niz do tej pory, pewnie to „zasluga” zimnego maja. A prosty przecier pomidorowy jest dla podstawa wielu sosow pomidorowych, gulaszow i zup w zimie, gdy pomidory ze sklepu smakuja, jak woda.

Pomidory (najlepsze te najbardziej dojrzale i czerwone) nalezy umyc, wlozyc do garnka, rozgniesc drewniana lyzka i zagotowac bez dodatku wody we wlasnym sosie do miekkosci. Teraz nadchodzi napracowitsza czeesc: przetracie przez sito. Na sicie pozostana skorki i pestki, a przecierem napelniamy sloiki, pasteryzujemy 15-20 min.

Przecierem mozna tez zalac malenkie pomidorki koktajlowe.