Muffinki marmurkowe

Bardzo lubie ciasta marmurkowe. muffinki marmurkowe tez spotkaly sie z uznaniem moim i mojej rodziny 🙂

 

Na 12 sztuk:

280 g maki

3 lyzeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

120 g cukru

2 jajka

250 ml mleka

6 lyzek oleju

kilka kropel aromatu waniliowego

2 lyzki kakao

2 lyzki mleka

Foremke muffinkowa wylozyc papierowymi papilotami. Make wymieszac w duzej misce z sola, cukrem i proszkiem do pieczenia. Jajka lekko ubic w misce. Dodac mleko i olej oraz aromat wanilowy i szybko wymieszac. Przelac plyn do miski z sypkim skladnikami i szybko wymieszac. Ciasto podzielic na dwie czesci. Do jednej dodac kako i 2 lyzki mleka, wymieszac. Ciasto nakladac naprzemiennie do foremek muffinkowych. Piec 20 minut w nagraznym piekarniku w temperaturze 200°C.

 

Finski placek czekoladowy

Mocno czekoladowy. Dla wielbicieli czekoladowych ciast 🙂

Na forme o wymiarach 20×20 cm:

120 g masla

4 lyzki kakao

200 g brazowego cukru

150 g maki

1 czubata lyzeczka proszku do pieczenia

2 jajka

100 g mrozonej zurawiny

Polewa:

150 ml smietany creme fraiche

75 g cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

50 g masla

1 jajko

2 lyzki maki

50 g czekoladowych groszkow

ewentulanie: bita smietana

Maslo rozpuscic z brazowym cukrem i kakao mieszajac, az cukier sie rozpusci. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia i dodac do masy. Dodac jajka i wymieszac. Wymieszac z zurawina. Ciasto rozprowadzic w natluszczonej foremce. Smietane creme fraiche wymieszac z cukrem, cukrem waniliowym, maslem, jajkiem i maka. Wylac na ciasto, posypac na wierzchu czekoladowymi groszkami. Piec 40 minut w temperaturze 180°C. Mozna podawac z bita smietana.

 

Przepis z ksiazki: „Obst- & Blechkuchen” wyd. NGV 20013

Kakaowe ciasteczka z kremem z bialej czekolady

Pewnie nie uwierzycie mi, jak moje dzieci sie nimi zajadaly! Kuchnia wygladala po robieniu ciastek, jakby przeszlo przez nia tornado, ale co tam plamy z tlustego kremu 😉

 

Na ok. 20 sztuk (moze bylo by wiecej, ale czesc ciasta zostala zjedzona przez moje urwisy na surowo, a czesc ciastek bez kremu, zanim zdarzylam je przelozyc kremem 😉 ):

140 g smietany kremowki

200 g bialej czekolady

250 g maki

3 lyzki kakao

50 g maki ziemniaczanej

1 lyzeczka proszku do pieczenia

150 g masla lub margaryny do pieczenia

75 g cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

1 jajko

szczypta soli

Smietane ogrzac, nastepnie rozpuscic w niej polamana na kawalki czekolade, wystudzic i wstawic do lodowki na 2 godziny. Make wymieszac z sola, kakao, proszkiem do pieczenia i maka ziemniaczana. Dodac zimne maslo i posiekac nozem. Nastepnie dodac cukier, cukier waniliowy i jajko. Zagniesc ciasto (gdyby bylo za suche dodac nieco mleka). Zawinac w folie spozywcza i wstawic do lodowki na 30 minut, do godziny. Ciasto rozwalowac cienko na posypanym maka blacie. Radelkiem wykrawac kwadraty lub prostokaty (kto chce moze tez uzyc foremek). Ukladac na 2 blachach wylozonych papierem do pieczenia. Piec w uprzednio nagrzanym piekarniku  w temperaturze 200°C (z termoobiegiem- 175°C) ok. 8-10 minut. Wystudzic. Mase czekoladowa wyjac z lodowki i ubic na krem mikserem (Nie za dlugo, bo krem moze sie zwazyc!). Kremem przekladac ciastka.

Przepis uczestniczy w akcji:

Dzień Czekolady

Przepis z: „Laura.Backen. 100 köstliche Weihnachts-Rezepte”. Nr 2/2010

Piernikowy murzynek

Upieklam wczoraj na Dzien Kobiet, ale juz nie dalam rady umiescic wpisu. Piatki sa u mnie maksymalnie wypelnione roznymi zajeciami od rana do wieczora doslownie. Po brzegi 🙂 Ale nadrobie dzisiaj, choc tez juz w sumie zrobilo sie pozno… Przepis mam od mojej blogowej kolezanki KasiN– polecam wam jej bloga Rozne roznosci KasiN, pomimo ze tematycznie nie zwiazany jest z kulinariami. Kasiu dziekuje za inspiracje! Nie ma jak kobieta kobiecie przekaze przepis 🙂 Placek byl pyszny!

Na blache o wymiarach 32×39 cm:

2 szklanki kwasnego mleka lub jogurtu naturalnego lub kwasnej smietany (wzielam po polowie jogurt bnaturalny i kwasna smietane)

1/2 szklanki oleju (lub stopionego masla)

2 lyzki dowolnego dzemu

1 szklanka cukru

2 lyzki kakao

3 szklanki maki

2 lyzeczki sody oczyszczonej

1 opakowanie cukru waniliowego

1 lyzeczka cynamonu

1 opakowanie przyprawy do piernika

Skladniki mieszamy- najpierw mokre, a potem dodajemy make wymieszana z soda stopniowo do ciasta. Pieczemy w temperaturze 180°C ok. 45-50 minut.

Przepis dodaje  do akcji:

Kulinarny Dzień Kobiet

Placek "Niebo i pieklo"

Pozwolilam sobie zmienic nazwe tego wypieku- w oryginale nazywal sie placek „Dzien i noc”. Jednak moja nazwa jest jakby „o oczko wyzej” 😉 Bardziej oddaje istote tego wypieku 😉 Wyglada nadzwyczaj prosto- jak marmurkowy placek, lecz kryje  wsobie spora niespodzianke 😉 Polaczono tutaj dwa rodzaje ciasta, ktore maja zupelnie inna konsytencje i calkiem inaczej smakuja. Zupelnie nie moge sie zdecydowac, ktore lepiej: czy anielskie niebo- mieciutkie, maslane, bielutkie, mocno waniliowe i migdalowe, czy chrupkie, dosc twarde, mocno „czarne” pieklo z drobinkami orzechow laskowych, niepokojaco chrupiace w buzi? Sprobujcie sami ! 🙂

Na foremke keksowa od dlugosci ok. 20 cm (mala):

Warstwa „niebo”:

pol laski wanilii

200 g margaryny do pieczenia

3 jajka

200 g cukru pudru

60 g maki

200 g mielonych migdalow bez skorki

Laske wanili przekroic, wyskrobac maz ze srodka i ubic z margaryna na puszysta mase. Pojedynczo wbijac jajka ciagle ubijajac. Dodac cukier puder, make i mielone migdaly, ubic mikserem.

Warstwa „pieklo”:

2 bialka

175 g cukru

25 g kakao

40 g posiekanych orzechow wloskich

25 g maki

Bialka ubic na sztywno wyspujac stopniowo cukier, dodac make, kakao i orzechy, wymieszac mikserem.

Na dnie wysmarowanej maslem i wyspanej tarta bulka foremki ulozyc polowe warstwy „pieklo”. Dobrze rozprowadzic. Nastepnie wylozyc cala warstwe „niebo”, a na wierzchu znow warstwe ciemna- najlepiej uzywajac szprycy, aby rozlozyla sie rownomiernie. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 175°C ok. 70-80 minut. Sprawdzic patyczkiem, czy ciasto w srodku jest upieczone.

 

Przepis dodaje do:

Przepis z: „Lea spezial: Backspaß für Weihnachten” Nr 4/2011

Urodzinowo: Fantazyjny placek czekoladowy i rozwiazanie minikonkursu

Dzis moje urodziny- totalnie zakrecony dzien dzis byl. Za to jutro bedzie juz pewnie nieco spokojniej. Acha- i idziemy na obiad do steakhouse 🙂

Zaczynam od pokazania wynikow minikonkursu- do wygrania byla gazetka po niemiecku „Living at home” Nr 10/2012. Do konkursu przystapily 4 osoby (jedna zglosila sie dzis- czyli po terminie).

Jako osoba losujaca wystapil moj mlodszy synek. (1 rok) Ciezko bylo uchwycic na zdjeciu moment losowania:

A oto zwyciezca:

Maluch ogromnie przywiazal sie do kartki 😉 Chodzil z nia przez pol dnia 🙂 Zwyciezcy gratuluje i prosze o kontakt ze mna, aby czym predzej wyslac nagrode 😉 np. pozostawienie adres mailowego w komentarzu. Tych, ktorym sie nie udalo i tych, ktorzy kibicuja mnie i mojemu blogowi zapraszam na pyszny fantazyjny placek czekoladowy. Fantazyjnie udekorowany przez mojego drugiego synka (5 lat). Bardzo prosty do wykonania (polecam na pieczenie z dziecmi), bardzo pyszny- potrafii naprawde wszystkich zadowolic 😉

Fantazyjne ozdoby na polewie czekoladowej wykonal synek z kolorowego cukru i cukrowych groszkow 🙂

A tu juz przepis:

Na forme o srednicy 20 cm:

Ciasto:

175 g cukru

175 g maki

175 g masla lub margaryny do pieczenia

3 jajka

2 lyzki kakao

50 g czekoladowych platkow

1 lyzeczka proszku do pieczenia

Polewa:

175 g czekolady mlecznej lub ciemnej

100 g masla

1 lyzka jasnego syropu klonowego

Cukier ubic z maslem lub margaryna na puszysta mase. Dodawac pojedynczo jajka, ciagle ubijajac. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia i kakao, wlozyc do masy maslano- jajecznej i szybko wymieszac (Nie ubijac zbyt dlugo!) Nastepnie dodac plöatki czekoladowe i wymieszac. Przelozyc do wysmarowanej i wysypanej tarta bulka foremki. Piec w uprzednio nagraznym piekarniku w temperaturze 170°C ok. 50 minut.

Skladnik polewy wlozyc do rondelka, rozpuscic na malym ogniu i wymieszac. Polac wystudzony placek.



Prztpis z ksiazki: „Das grosse Backbuch” wyd.Parragon 2012

Placek z delikatnym kokosowym kremem

Juz pachnie wakacjami w egzotycznej scenerii 🙂 I w tle slychac te piosenke:

Na forme o srednicy 24 cm:

50 g kuwertury czekoladowej ciemnej

3 jajka

200 g cukru

175 g maki

1/2 opakowania proszku do pieczenia (przeznaczonego na 500 g maki)

6 lyzek oleju

2 lyzki kakao

4 lyzki mleka

425 ml mleczka kokosowego nieslodzonego

1 lyzka maki ziemniaczanej

100 g smietany 30%

Kuwerture polamac i rozpuscic. Zoltka oddzielic od bialek. Bialka ubic na sztywna piane dodajac jednoczescie 85 g cukru. Zoltka ubic z 6 lyzkami zimnej wody i 85 g cukru. Dodac make wymieszana z proszkiem do pieczenia i olej. Dodac piane z bialek i lekko wymieszac. Polowe masy wymieszac z kakao, mlekiem i kuwertura, a druga z 3 lyzkami mleka kokosowego.  Przelozyc do natluszczonej foremki i piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 175°C ok. 45 minut. Wystudzic.

Przygotowac krem: wymieszac make ziemniaczana, 30 g cukru i mleczko kokosowe, zagotowac, dodac smietane. Przelozyc na wierzch ostudzonego ciasta.

 

Ciemoczekoladowe muffinki z czekoladowymi groszkami

Muffinki wybraly sie na spacer do mojego ogrodka- czy rozpoznacie na jakiej grzadce przysiadly? 😉 Tak, tak w tle moja rabatka z truskawkami- a o nich juz w nastepnym wpisie.

Na 12 sztuk:

200 g maki

40 g kakao

2 lyzeczki proszku do pieczenia

1/2b lyzeczki sody oczyszczonej

150 g czekoladowych groszkow

2 jajka

300 g smietany 30 %

70 g cukru

80 g masla

Maslo rozpuscic. Foremke do mauffinow wylozyc papierowymi papilotami. W misce wymieszac make, kakao, proszek do pieczeni, sode i groszki czekoladowe. w drugiej misce ubic jajka z cukrem, dodac smietane i maslo, wymieszac. Dolac do sypkich skladnikow i szybko wymieszac. Przelozyc ciasto do foremek. Piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 200 stopni ok. 20 minut.

Tak, tak- w tle moja rabatka z truskawkami, a o nich juz w nastepnym wpisie 🙂 Teraz pora na mocno czekoladowe muffiny i na dodatek z czekoladowymi groszkami- fajna propozycja na Kinderparty 🙂 Czy do popoludniowej kawki.

 

Czekoladowe muffiny z wisniami

W taki wlasnie sposob postanowilam uczcic Swiatowy Dzien Czekolady!

Na 12 sztuk:

80 g smietany creme fraiche

3 lyzki oleju

3 jajka

250 ml mleka

lyzka nalewki wisniowej

300 g maki (Uwaga! W przepisie bylo 125g- to zdecydownaie za malo, sypalam na oko i mysle, ze bylo jej dwa razy tyle niz w przepisie.- Przepis zawiera ewidentny blad)

2 lyzeczki proszku do pieczenia

2 lyzki kakao

120 g cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

szzcypta soli

150 g wisni (ze sloika lub mrozone, a w sezonie swieze wypestkowane)

Smietane wymieszac z olejem. Dodac jajka. mleko i nalewke. Wymieszac dobrze sypkie skladniki. Dodac do wymieszanych plynow i lekko i szybko wymieszac. Wymieszac z wisniami. Napelnic wylozone papilotami foremki muffinowe. Piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 200°C (z termoobiegiem- 180°C) ok. 30 minut.

Upieklam caly talerz muffinow:

Potem nastapila konsumpcja 🙂

 

Wpis ten dodaje do akcji:

Embed_egyv2wx6l4su4iejirew3qlumgl8zqzz
 
Przepis z „Bild der Frau. Backen” Nr 1/2009

Placek czekoladowo-pomaranczowy

Upieczony w malej foremce o srednicy 20 cm. Ciasta marmurkowe sa na pewno jednymi z chetniej jadanych w naszej rodzinie. Smakuje malym i duzym- dla duzej rodziny polecam zwiekszenie skladnikow i forme o srednicy 26 cm 🙂

Skladniki:

175 g cukru

175 g masla lub margaryny do pieczenia

3 jajka

175 g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

2 lyzki kakao

2 lyzki mleka

3 lyzki soku z pomaranczy

skorka oatrta z 1 pomaranczy

ciemna polewa czekoladowa

Foremke natluscic. Margaryne ubic z cukrem na kremowa, puszysta mase. Po koleji dodawac jajka ciagle ubijajac. Dodac make wymieszana z proszkiem do pieczenia i wymieszac. Ciasto podzielic na 2 czesci. Do jednej dodac kakao i mleko, a do drugiej sok z pomaranczy i skorke pomaranczowa. Obie czesci wymieszac. Wykladac lyzka po lyzce do foremki kazda czesc na przemian. Wygladzic na wierzchu. Piec w uprzednio nagraznym piekarniku w temperaturze 195°C ok. 25 minut.

Przepis ten uczestniczy w Czekoladowym Weekendzie– po raz pierwzsy udalo mi sie wziac w nim udzial. Tak wszystkim smakowalo, ze pewnie jutro znowu bede musiala cos piec 😉

czekoladowy2012

Przepis z ksiazki „Schokolade” Gries Deco Company 2011