Zielony tort urodzinowy

Tegoroczna edycja urodzinowego tortu dla przedszkolaka wygladala tak:

Calosci jakos nie zdarzylam sfotografowac 😉

Krem wyszedl na zdjeciach prawie bialy, w rzeczywistosci byl bardziej zielony 🙂

Przepis na biszkopt (robilam tym razem z 4jaj): http://zkartoflanegopola.blox.pl/2010/09/Nalatwiejszy-biszkopt.html

Przepis na krem: http://zkartoflanegopola.blox.pl/tagi_b/125857/krem-do-tortu.html

Wiem, ze sie powtarzam, ale niesamowicie ten zielony tort z jogurtowym kremem lubie 🙂

Szarlotka mojej sasiadki

Pozwole sobie na pokazanie wypieku z przepisu mojej sasiadki, naprawde pyszny- dziekuje za udostepnienie przepisu 🙂

Na forme o srednicy 24 cm:

Nadzienie:

75 g cukru

1 lyzka startej skorki cytrynowej

3 lyzki soku cytrynowego

1 paleczka cynamonu

500 g winnych jablek

2 lyzki lemoniady

Ciasto:

200 g masla

150 g cukru

4 jajka

1 lyzka skorki cytrynowej

200 g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

bulka tarta

Zagotowac 200 ml wody dodajac 75 g cukru, lemoniade, cynamon, sok cytrnowy i skorke z cytryny. Jablka obrac, oczyscic, pokroic na cienkie polkrazki. Wlozyc do plynu i gotowac jeszce ok. 3 minuty. Wystudzic. Piekarnik nagrzac do 175 °C.

Maslo utrzec z cukrem, dodawac pojedynczo jajka. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia i skorka cytrynowa, dodawac stopniowo do ciasta.

Forme wysmarowac maslem i wyypac tarta bulka. Wylozyc polowe ciasta, Jablka odsaczyc z zalewy i wylozyc na ciasto, przykryc pozsoatala czescia ciasta. Piec ok. 40 minut.

Lody z goracymi malinami

Bardzo prosty deser dla mamy, ktory jest w stanie przygotowac nawet przedszkolak- moj ulubiony deser, odkad zostalam mama. 😉 Lody rozplywaja sie w ustach, a polaczenie chlodu lodow i ciepla malin daje niesmowity efekt smakowy.

Wystarczy jedynie wziac gotowe lody waniliowe (lub zrobic samemu) i maliny (moga byc mrozone). Maliny ogrzewamy w garnuszku az puszcza sok. Powstaly sos podajemy w osobnym naczynku, z ktorego mozna doddawac dowolna ilosc do lodow. Istnieje tez inna wersja- aby podac od razu wszystkie maliny do lodow, ale ja osobiscie wole te wersje z sosem osobno- maliny mozna dodawac „na goraco” 😉

W tle na zdjeciu „dzielo” mojego czterolatka, ktore wykonal dla mamy w przedszkolu 🙂 Barwiony kolorowo papierowy witrazyk. Z wykonaniem deseru nieco mu pomoglam 😉

Przepis bierze udzial w akcji:

Rosol wolowy

Taki prawdziwy mi sie zamarzyl, wiecie? Z aromatycznymi przyprawami. Naprawde dobry.

Dla 8 osob

800 g goleni wolowej

1 kg kosci wolowych na zupe

sol, pieprz

1 lyzka oleju

2 peczki warzyw

1 cebula

2 listki laurowe

4 gozdziki

4 jagody jalowca

1 lyzeczka czarnego pieprzu w ziarnach

natka pietruszki

Mieso i kosci umyc i wysuszyc. Mieso naciac po bokach. Olej rozgrzac na patelni i podpiec na nim mieso na rumiano ok. 5 minut. Dodac kosci, zalac wrzatkiem i gotowac pod przykryciem ok. 3 minuty. Odlac wode przez sito, mieso oczyscic z zebranych szumowin. 1 peczek warzyw oczyscic i pokroic. Cebule oczyscic i naszpikowac gozdziakami. Mieso, warzywa, cebule i kosci zalac 2 l zimnej wody, dodac jalowiec i pieprz. Gotowac powoli przez 1 1/2- 2 godz. Zbierac powstajace szumowiny. Nastepnie wyjac mieso, a rosol przecedzic przez kuchenna scierke. Mieso pokroic w kawalki. Pozostale warzywa oczyscic i pokroic. Mieso dodac do rosolu, jak rowniez pozostale warzywa. Gotowac przez 5 minut. Posypac swiezo posiekana pietruszka.

Podawalam ze szwabskimi pierozkami Maultaschen. Przepis na nie w innym terminie 😉

Od jutra wyjezdzamy na tygodniowy urlop 🙂 Mam nadzieje, ze bedzie to tez podroz kulinarna po nowym regionie- Oberpfälzer Wald.

Bauernbrot- Chleb wiejski

Naprawde wciagnelam sie w pieczenie chleba, choc raz na tydzien jakis pieke. Ten jest naprawde pyszniutki- „faza” na chleby drozdzowe nadal u mnie trwa.

Przepis zaczerpnelam stad: http://www.flowerek.com/pieczywo/chleb-wiejski-bauernbrot/ . Autorce serdecznie dziekuje.

Składniki:

(na 1 bochenek)

Zaczyn:

  • 120g mąki pszennej
  • 30g mąki żytniej z pełnego przemiału (ja użyłam typ 1150)
  • 100g wody
  • 2g świeżych drożdży
  • 2g soli

Ciasto ostateczne:

  • 290g mąki pszennej
  • 60g mąki żytniej z pełnego przemiału
  • 220g wody
  • 7g świeżych drożdży
  • 8g soli
  • 254g zaczynu

Na zaczyn wszystkie składniki wymieszać i dobrze zagnieść. Przykryć wilgotną ściereczką i odstawić na noc w temp. 16 stopni.

Na drugi dzień 7g drożdży rozrobić w małej ilości wody. Resztę wody dodać do zaczynu i również go rozprowadzić. Wszystkie składniki, łącznie z zaczynem, lecz bez soli, umieścić w misce i ugniatać 4 minuty zaczynając od wolnych obrotów, a kończąc na szybkich (u mnie 1 i 2, bo tylko tyle mogę). Następnie dodać sól i na średnich obrotach zagniatać przez około 6 minut. Ciasto przykryć i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. W między czasie, po 30 minutach, raz złożyć. Po godzinie uformować okrągły bochenek, włożyć do koszyczka (ja używam też miski wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami lub mąką) i odstawić przykryte na kolejne 60 minut do wyrośnięcia.

Piekarnik podgrzać do 230 stopni, blachę, na której będzie pieczony chleb, równeż podgrzać. Wyłożyć wyrośnięty chleb (wyrzucić delikatnie z koszyczka), naciąć i piec 15 minut, po czym na chwilę otworzyć drzwi piekarnika, aby wypuścić parę. Piec kolejne 20 minut, przy czym ostatnie 5 minut piec przy lekko uchylonych drzwiach piekarnika. Ostudzić na kratce. 

Muffiny z malinami

Blog już całkiem niedługo skończy rok, a ja jak do tej pory nie podawałam przepisu na muffiny. Pora to nadrobić, bo to wypiek szybki, chyba zawsze się udaje no i zawsze smakuje 🙂 Przepisów na muffiny jest mnóstwo, a malinowe to na pewno jedne z najlepszych, jakie jadłam.

DSCF1361_400x400

Na 12 sztuk:

100 g serka twarogowego (typu Philadelfia)

4 lyzki dzemu malinowego

150 g malin (moga byc mrozone)

280 g maki

2 1/2 lyzeczki proszju do pieczenia

1/2 lyzeczki sody oczyszczonej

1 jajko

100 g cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

80 ml oleju slonecznikowego

300 g jogurtu naturalnego 3,5%

Wymieszac serek i dzem mailnowy.

Wymieszac maliny, make,proszek do pieczenia i sode oczyszczona. Osobno wymieszac wymieszac jajko, cukier, cukier waniliowy, olej i jogurt. Nastepnie dodac sypkie skladniki i bardzo krotko wymieszac.

Papierowe foremki do muffinkow umiescic w zaglebieniach formy do pieczenia, kazda napelnic do polowy ciastem, nastepnie wlozyc lyzeczke malinowego twarozku i przykryc ponownie ciastem. Piec nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni ok. 25 minut.

Przepis z „Lea Special. Backspaß” nr 2/2011

Twarogowa pasta do kanapek

Mila odmiana np. niedzielnego sniadania 😉 Ze swiezym szczypiorkiem i majowymi rzodkiewkami po prostu pychotka!

Dla 4 osob

250 g twarogu

1 czerwona papryka

4-5 rzodkiewek

2 ogorki konserwowe

peczek szczypiorku

sol, pieprz

Twarog zemlec. Papryke umyc, oczyscic z gniazd nasiennych, pokroic w kostke. Ogorki i szczypiorek drobno posiekac, rowniez rzodkiewke. Wymieszac z serem, doprawic do smaku, uformulowac rulon, zawinac w folie aluminiowa, wstawic do lodowki na co najmniej godzine. Rolade mozna kroic ostroznie w grube plastry i ukladac np. na lisciach salaty.

Herbaciane czekoladki

Akcja Tylna Scianka sie juz skonczyla, ale mozna do tych pralinek wykorzystac pozostalosci czekoladowe swiateczne- czekoladowe zajace, jajka, itp. 😉

Na 35 sztuk

100 g smietanki kremowki

4 torebki herbaty assam

200 g mlecznej czekolady

500 g ciemnej kuwertury czekoladowej

Smietane zagotowac w garnuszku, wlozyc do niej torebki herbaty, parzyc prez 10 minut, odcisnac i wyjac. Rozpuscic mleczna czekoalde w smietanie. Mase wylac na wylozona papierem do pieczenia patere lub tace. Ostawic w chlodne miejsce na 24 godziny. Nastepnie pokroic w prostokaty, kwadraty. Polewac ciemna polewa, odstawic do stezenia.

Moje pralinki wygladaja malo reprezentacyjnie, ale smakuja bardzo dobrze 🙂 Moze wykonam je jeszcze na Dzien Matki 🙂 Mozna je przechowawac przez 20 dni.

Przepis z ksiazki „Feinste Pralinen selbst gemacht”, wyd. Südwest 2008

Weekendowa piekarnia # 103- Wloski chlebek z ziolami

 
Lepiej pozno niz wcale 😉 To wydanie WP bylo w styczniu na blogu  Gotowanie pod grusza http://mirosixgotuje.blox.pl/html. Moja wersja zas zaczerpnelam z blogu Kuchenne popisy http://bachtenkowkuchnia.blogspot.com/.
 
Ostatnio w ogole nie mam fazy na chleby na zakwasie, moj maz i owszem, ale mnie wyprowadza z rownowagi ten specyficzny zapach… Wiec, aby wszyscy zadowoleni byli, pieke na zmiane raz tak raz tak. Raz na drozdzach, raz na zakwasie 😉 Synus sie nachetniej by tylko chrupiacymi skorkami odzywial 😉
 
Ten chlebek szczerze polecam- mieciutki i aromatyczny, a skorka przeszla przez kontrole mojego malego „testera” ;)- chrupiaca!
 
WP#103 Włoski chleb z ziołami
na 1 bochenek
  • 6 g drożdży świeżych
  • 1 ½ szklanki ciepłej wody
  • ½ łyżki soli
  • 2 szklanki mąki chlebowej
  •  ½ szklanki mąki pszennej razowej
  •  1 szklanka mąki pszennej
  •  2 łyżki oliwy
  •  ½ łyżeczki suszonego oregano
  •  ½ łyżeczki suszonej bazylii
  •  ½ łyżeczki suszonej pietruszki
  • ½ łyżeczki soli
  • 1  ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
Rozpuścić drożdże w wodzie, odstawić na 10 minut. 
Wymieszać oliwę, zioła, sól oraz czosnek. 
Wymieszać 1½ szklanki mąki z solą oraz rozpuszczonymi drożdżami. Wyrobić elastyczne ciasto, dodając stopniowo pozostałe mąki oraz połowę ziołowej mieszanki. Ciasto powinno być dosyć luźne. Na posypanej mąką stolnicy wyrabiać ciasto przez ok. 5 minut. Następnie umieścić ciasto w naoliwionej misce, przykryć folią lub ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godziny (ciasto powinno podwoić objętość).
Ciasto ponownie zagnieść i ponownie umieścić w naoliwionej misce, przykryć folią lub ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godziny (ciasto powinno podwoić objętość). Następnie uformować owalny bochenek chleba, umieścić go w keksówce, odstawić na ok. 30 minut. Naciąć wyrośnięte bochenki i posmarować je połową ziołowej mieszanki. Chleb piec w naparowanym piekarniku w temp. 210 stopni C przez ok. 35 minut. 
 
 
 

Mloda kapusta z pomidorami

Teraz najlepsza- soczysta i chrupka.

Dla 4 osob:

2 glowki molodej kapusty

2 cebule

100 g masla

3 pomidory

sol, pieprz, cukier

sok z cytryny

1 peczek kopru

Kapuste oczyscic z twardych zewnetrznych lisci, poszatkowac. Zalac w garnku niewielka iloscia wody, dodac pokrojone w kostke cebule i maslo. Udusic do miekkosci. Kiedy kapusta jest na w pol mieka dodac obrane ze skorki i pokrojone na kawalki pomidory. Przyprawic do smaku sola, pieprzem, cukrem i sokiem z cytrny. Wymieszac z posiekanym koperkiem.

Wysmienita do mlodych ziemniakow. 🙂