Pierniczki z konfitura z pigwy

Co roku szukam zamiennika dla miodu w swiatecznych piernikach. Konfitura z pigwy sprawdza sie jak najbardziej 🙂

Na ok. 50 sztuk

250 g konfitur z pigwy

100 g miekkiego masla

1 lyzeczka skorki otartej z cytryny

1 lyzeczka sody oczyszczonej

350 g maki

2 lyzeczki cynamonu

2 lyzeczki imbiru

szczypta gozdzikow

Maslo utrzec mikserem wraz z konfitura z pigwy i starta skorka z cytryny.. Make wymieszac z soda oczyszcona i dodac do ubitego masla. Dodac przyprawy i zagniesc ciasto. Zawinac w folie spozywcza i odstawic do lodowki na 1 godzine.

Nastepnie rozwalkowac na grubosc ok. 1 cm. Wykrawac ciasteczka foremkao srednicy  3,5 cm. Ukladac na wylozonych papierem do pieczenia blachach. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze  180°C (z termoobiegiem- 160°C) ok. 12 minut. Mozna ozdabiac w dowolny sposob.

Przepis z ksiazki: „Das beste zu Weihnachten von dr.Oetker” wyd. Coraverlag, 2012 r.



Szybkie pierniczki z maka zytnia

Upieczone oczywiscie na prosbe moich dzieci. Stad tez wiekszosc jest w ksztalcie pieskow, a na jednym z nich widac odciski nozek dinusia 😉 😉 Przepis z Moje wypieki.

Na ok 60 sztuk:

300 g mąki pszennej

  • 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 2 duże jajka
  • 130 g cukru pudru
  • 100 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego
  • 100 g łagodnego miodu np. akacjowego
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

Wszystkie składniki wsypać do naczynia, wymieszać i wyrobić (można mikserem). Ciasto może być klejące, ale nie dodawać mąki.

Ciasto rozwałkować na grubość 4 mm (nie cieniej), podsypując je małą ilością mąki – tylko tyle, by ciasto nie kleiło się do stolnicy.

Wykrawać różne kształty pierniczków. Układać je na blaszce w niewielkich odstępach. Piec w temperaturze 180ºC przez około 8 – 10 minut. Studzić na kratce. Dowolnie udekorować (ja nie dekoruje, bo zwykle czasu brak i mali konsumenci za szybko konsumuja) 😉

Propozycja do:

  Korzenne przysmaki 

Pierniczki z ziemniakami

Nie moglam sie oczywiscie oprzec temu przepisowi. Inspiracja z bloga: Bake&Taste

  • 250 g gotowanych ziemniaków
  • 250 g miodu
  • 150 g cukru
  • 125 g masła
  • 450 g mąki
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1,5 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 jajko

    Ugotowane ziemniaki (jeszcze gorące) rozgnieść – prasą do ziemniaków lub widelcem. Odstawić.
    Miód wlać do garnka, lekko podgrzać i wsypać cukier.
    Podgrzewać cały czas mieszając i uważać, aby całość się nie skarmelizowała.
    Kiedy cukier się nieco rozpuści, dodać masło. Mieszać aż do połączenia składników.

    Rozgniecione ziemniaki zmiksować mikserem/blenderem na gładką masę. Pozostawić do całkowitego przestygnięcia.

    Przestudzoną masę z miodu masła i cukru przelać do dużej miski. Dodać ziemniaki, mąkę wymieszaną z przyprawą do piernika, kakao i sodą, wbić jajko. Wyrobić jednolite ciasto. Ciasto odstawilam na jakas godzine do lodowki. Wyjac na omaczony blat, walowac na grubosc 0.5 cm, podczas wałkowania lekko oprószyć mąką dłonie, stolnicę i
    kolejno odrywac porcje ciasta. Wycinać foremką kształty. Pierniczki układać na blasze
    wyłożonej papierem do pieczenia w 2-3 cm odstępach bo sporo rosną. Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika 160°C (termoobieg) i piec 10 minut. Pierniczki nie sa twarde i mozna je od razu zjadac.

To moja propozycja do 7mego Festiwalu pierniczkow:

 

Festiwal

Oraz do akcji:

Pierniczkowo ;)

Wsrod pierniczkow do zjedzenia znajdziecie wyszydelkowane- oto moje serduszko dla was- czytelnikow bloga 🙂

Kogo interesuje moje rekodzielo zapraszam tutaj.

Pieprzny piernik prowansalski

Bardziej przypomina slodki chleb- malo w nim tluszczu i w ogole nie ma jajek. Ma za to przepyszna chrupiaca skorke, ktora polubily moje dzieci 😉 Zajadaly sie nim na sniadanie i na podwieczorek po prostu z maslem. Z pewnoscia zrobie ponownie.

Na forme keksowa o dlugosci 22 cm (mozna tez upiec w 30 cm, ale piernik bedzie nizszy)

300 g maki

1 opakowanie suszonych drozdzy (przeznaczone na 500 g maki)

40 g cukru

2 lyzki plynnego miodu akacjowego

1 lyzeczka sody oczyszczonej

100 ml mleka

2 lyzki smietanki 22 %

1 lyzka masla

szczypta soli

po pol lyzeczki pieprzu i kolendry zmielonych w domu (zamiast kolendry wzielam mielony kardamon)

Mleko podgrzac z dodatkiem smietanki, masla i miodu. make wymieszac z sola, drozdzami, soda oczyszczona, cukrem i przyprawami. Dolac ogrzane mleko i wyrabic ciasto. Przelkozyc do natluszczonej foremki i odstawic na godzine do wyrosniecia. Piekarnik ogrzac do 175°C. Wstawic foremke z ciastem i piec ok 45-50 minut, jesli gora ciasta zbyt sie przypieka przykryc w trakcie pieczenia folia aluminiowa.

Przepis dodaje do akcji:

Wigilijny piernik 

oraz do:

Przepis z „Pani” Nr 1/2011

Korzenne ciasto w czekoladzie (Gewürzkuchen)

Oto sposob, zeby „oszukac” w kwesti pieczenia ciasteczek. Pieczemy duza blache ciasta, kroimy go w kostke, oblewamy czekolada i juz mamy krajanke, ktora udaje ciasteczka. 😉 Moja rodzina dala sie nabrac! 😉 Sasiadka tez! 🙂 Smakuja pysznie: mieciutkie z korzennym aromatem i czekolada.

Na ok. 108 sztuk

250 ml mleka

150 g plynnego masla

2 lyzki miodu

4 jajka

350 g maki

300 g cukru

100 g mielonych orzechow laskowych

1 lyzeczka mielonych gozdzikow

3 lyzeczki pryzprawy do piernikow

1 opakowanie cukru waniliowego

1 paczka proszku do pieczenia

poza tym: polewa czekoladowa (mialam mleczna, biala i ciemna)

Wymieszac w misce mikserem skladniki ciasta i przelozyc do wylozonej papierem do pieczenia blachy o wymiarach 40×32 cm. Rozlozyc rownomiernie i piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 175 °C ok. 20 minut. Ciasto wystudzic i pokroic w kostke o wymiarach ok. 3×3 cm. Zanurzac w polewie czekoladowej i pozostawic do wyschniecia na kratce kuchennej.

Przepis dodaje do akcji:

Przepis z: „Für Sie. Kochen&Verwöhnen. Die 100 besten Rezepte zu Weihnachten” nr. 5/2007

Pychotki z Bazyleji (Basler Leckerli)

Pierniczki ze Szwajcari- przepyszne, z mnostwem aromatycznych skladnikow. W srodku mocno wilgotne. Choc wygladaja bardzo zwyczajnie, nie moge sie im oprzec, pewnie bedzie druga tura pieczenia jeszcze przed tymi swietami 🙂 Pieklam je wieczorem i ich cudowny aromat napelnil caly dom. Cudownie czarodziejsko i bajkowo bylo zasypiac w tym aromacie :))

Na ok. 70 sztuk

500 g miodu

350 g brazowego cukru

2 lyzki cynamonu

szczypta mielonych gozdzikow

1 lyzeczka mielonej galki muszkatalowej

100 g siekanych orzechow laskowych

100 g siekanych migdalow

50 g siekanych orzechow wloskich

100 g posiekanej kandyzowanej skorki cytrynowej

100 g posiekanej kandyzowanej skorki pomaranczowej

500 g maki pszennej

200 g pelnoziarnistej maki orkiszowej

skorka starta z jednej cytryny

200 ml nalewki wisniowej

1 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia (w oryginale 1/2 lyzeczka weglanu potasu- potaz (Pottasche))

Lukier:

100 g cukru pudru

3 lyzki nalewki wisniowej

Zagotowac miod, brazowy cukier, cynamon, gozdziki i galke muszkatalowa. Dodac posiekane migdaly i oba rodzaje orzechow, nastepnie skorke cytrynowa i pomaranczowa, oraz skorke otarta z cytryny. Wymieszac i odstawic.

Wymieszac oba rodzaje maki i proszek do pieczenia. 2/3 dodac do miodu wraz z nalewka wisniowa i wymieszac. 1/3 rozlozyc na stolnicy. Wylozyc na to ciasto i zagniesc. Podzielic na polowe i rozwalkowac na 2 placki o grubosci ok. 6 mm. Wylozyc na 2 opruszone maka blachy i odstawic na noc w chlodne miejsce. Np. piwnica.

Na drugi dzien upiec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 220°C ok. 15-20 minut. Jeszcze cieple ciasto pokroic na prostokaty  po ok. 4×8 cm. Posmarowac lukrem i wystudzic. Nastepnie odlamywac pierniczki.

Przepis dodaje do akcji:

 

Przepis z jednego z numerow tygodnika „Bild der Frau”

Pierniki.

Po prostu pierniki- te ktore robie od zeszlego roku. Przepis pochodzi z blogu Moje Wypieki, pewnie wszystkim doskonale znanego. http://mojewypieki.blox.pl/html

Robienie piernikow sprawia wiele frajdy mojemu synkowi, a moze wiecej ich jedzenie? 😉 Wczoraj zjadl ich niezliczona ilosc 😉 A dzis od samego rana tez juz sporo „zaliczyl” 😉 Pierniki bardzo rosna, sa grube i mieciutkie 🙂 Radze na balszce zrobic spore odstepy, bo inaczej zrastaja sie ze soba.

Pierniki robilam z polowy skladnikow, dlatego zmienilam nieco z jajkami, wzielam po prostu trzy cale jajka i ubilam, bez dzielenia.

Składniki:

       1 kg mąki

       8 żółtek

       3 białka

       1,5 szklanki cukru (dałam troche mniej)

       3 łyżki kakao

       200 ml gęstej, kwaśnej śmietany  

       3 łyżeczki sody

       4 łyżeczki przypraw (2 cynamonu, 1 goździków, 1/2 kawy rozpuszczalnej, 1/2 pieprzu), można dodać przyprawę do pierników – ja dalam)

       1 kostka masła/margaryny (250 g) – dalam maslo

       1 słoik miodu (400 g)

Dzień przed pieczeniem:

Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami, odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści, a potem wystygnie. W śmietanie rozpuścić sodę, odstawić – śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć temperaturę pokojową). Jajka ubić z cukrem na puszysta mase. Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej mieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje.

W dniu pieczenia:

Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na gubość 3 mm (nie cienko, najsmaczniejsze są te grubsze pierniczki) i wykrawać pierniczki. Mocno podsypywać maką. Ciasto mocno sie kleji.

Blachę wyłożyć papierem lub folią aluminiową, pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie. 

Piec w temperaturze 180ºC przez 7-12 minut (w zależnosci od grubości i wielkości, ja piekłam 10 minut).

* pierniczki są mięciutkie jak są ciepłe, potem lekko twardnieją, są mięciutkie znowu po 2 tygodniach (czyli piec minimum 2 tygodnie przed świętami); przechowywać w szczelnym pojemniku

A oto piernikowa rodzinka, ktora zrobil moj synek: mama, tata i synek.

A tutaj zdjecie ozdobionych piernikow z zeszlego roku, w tym roku jeszcze sie za to nie wzielam. Inwencji wielkiej zwykle nie mam, przyznam, ze niezybt to ozdabianie lubie.

Obok piernikow sa jeszcze cynamonowe gwiazdki, ktore pieke co roku. Pewnie upieke znow juz niedlugo 🙂