Jablecznik z tartymi jablkami i kremowa polewa

Sezon na pieczenie nadal u mnie trwa 😉 Jak na razie nie widac konca az do listopada 😉 Lubie piec z owocami jesieni 🙂 Ciasto przepyszne- polowe znajomi „wyzebrali” i zabrali do domu 😉 A niech im sie pysznie zjada 😉

Na forme o srednicy 24 cm:

1 kg jablek

2 lyzki soku z cytryny

2 lyzeczki skorki otartej z cytryny

115 g masla

225 g cukru

5 jajek

150 g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

125 ml smietany kremowej

1 opakowanie cukru waniliowego

3 lyzki dzemu morelowego

Jablka obrac i zetrzec na grubej tarce jarzynowej, wymieszac z sokiem cytrynowym. 100 g masla ubic ze skorka cytrynowa i 150 g cukru na puszysta mase. Dodac 2 jajka ciagle ubijajac. Dodawac make wymieszana z proszke do pieczenia na przemian z 50 ml smietany. Przelozyc do wysmarownej tluszczem i wysypanej maka formy. Na ciasto wylozyc jablka.

3 jajka ubic z cukrem waniliowym, 50 g cukru i 75 ml smietany. Polewa zalac jablka na wierzchu ciasta. Wstawic do uprzednio nagrzanego piekarnika i piec w temperaturze 200°C ok. 45 minut.

Dzem morelowy ogrzac z 15 g masla (ok. jedna lyzka), przetrzec przez sito. Posmarowac wierzch ciasta przetartym dzemem z maslem na ok. 10 minut przed koncem pieczenia i ponownie wstawic do piekarnika.

Przepis z: „Lea Spezial. Backspaß im Herbst” nr 3/2012

Smietankowy placek pomaranczowy

Przygotowany na urodziny mlodszej pociechy. Aj, jak ten czas leci… A dzieci tak szybko rosna. Od jakiegos czasu walcze z przeziebieniem, wiec placek byl moze nieco skromny, niczym nie przelozony, malo „wyjsciowy” 😉 Ale- znakomicie pasowal do malenkiej raczki, a czekoladowa polewa zostala zjedzona ze smakiem. W srodku bardzo, bardzo mieciutki. Polecam na wszelkie Kinderparty i nie tylko.

Na forme o srednicy 26 cm:

150 g smietany kremowej

100 g masla

375 g cukru

szczypta soli

280 g maki

skorka otarta z 2 pomaranczy

6 malych jajek

250 g kuwertury czekoladowej

1/2 opakowania proszku do pieczenia (Przeznaczonego na 500 g maki)

Jajka ubic z cukrem na puszysta mase. Maslo rozpuscic na srednim ogniu, a nastepnie wystudzic. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia. Do masy jajecznej dodac sol, skorke z cytryny i smietane, wymieszac. Nastpnie dodac powoli make z proszkiem do pieczenia ciagle meiszajac. Na koniec dodac wystudzone maslo i szybko wymieszac tylko tyle, zeby nie bylo widac grudek. Przelozyc do formy wysmarowanej maslem i wyspanej tarta bulka. Piec w uprzednio nagraznym piekarnku w temperaturze 180°C przze 10 minut, nastepnie zmiejszyc temperature do 150 °C i piec kolejne 40 minut. Sprawdzic patyczkiem, czy ciasto jest w srodku suche i wyjac z piekarnika. Wystudzic i polac polewa czekoladowa. Przybrac w dowolny sposob- wybralam czastki pomaranczy z puszki.

Przepis z: „Lea Spezial. Landfrauen-Kuchen” nr 3/2011

Erdapfelkas na inauguracje Oktoberfest

W stolicy mojego regionu rozpoczyna sie dzis doroczny festyn Oktoberfest– Swieto bawarskich przysmakow i piwa 🙂 Potrwa 2 tygodnie- do 7 pazdziernika. Jak co roku postanowilam przygotowac cos typowo bawarskiego- tym razem padlo na Erdapfelkas- pyszna i bardzo nieskomplikowana w wykonaniu paste do smarowania pieczywa. Serwuje sie ja oczywiscie z Maß Bier- kuflem piwa o pojemnosc 1 l oraz z Bauernbrot- chlebem zytnim na zakwasie. Paste te chetnie zjada sie rowniez w Austrii, gdzie kartofle nazywaja sie Erdapfel, czyli doslownie jablko z ziemi 🙂

Na zdjeciu zobaczycie miseczke z flaga Bawarii w bialo-niebieska szachownice i z bawarskimi lwami, ktore sa w herbie regionu.

Skladniki na jedna miseczke:

5 sredniej wielkosci ugotowanych poprzedniego dnia kartofli (moga byc te co zostaly od obiadu 😉 )

5 lyzek kwasnej smietany

1 cebula

1 zabek czosnku

sol, pieprz, mielona pparyka w proszku

Kartofle przepuscic przez praske lub utluc na gladko. Cebule i czosnek drobno posiekac. kartofle wymieszac ze smietana, cebula i czosnkiem. Doprawic do smaku sporav iloscia papryki, sola i pieprzem.

Przepis znaleziony na: www.chefkoch.de

Przepis dodaje do akcji:

Ziemniaki w roli głównej!

Weekendowa cukiernia #8- Tarta sliwkowa na kruchym ciescie

Ostatnio w mojej kuchni sporo sie piecze- po upieczeniu torta, o ktorym pisze w poprzednim wpisie zostalo sliwek. Upieklam zatem dla nas pyszna tarte z Weekendowej cukierni #8. Propozycja pochodzi od Doroty z bloga Kuchnia Doroty. Zawsze myslam, ze najlepszym partnerem dla sliwek jest ciasto drozdzowe. A tu juz po raz kolejny poznalam inne zestawienie i bardzo mi smakowalo 🙂

Pdaje przepis ze strony Weekendowej Cukierni wraz z moimi zmianami:

Na forme o srednicy 24 cm:

100 g zimnego masła pokrojonego w kostkę (wzielam po 50 g masla i 50 g margaryny do pieczenia)
170 g mąki pszennej tortowej
30 g mąki ziemniaczanej
1 jajko (M)
75 g brązowego cukru (wzielam bialy)
2 łyżki zimnego soku z cytryny
szczypta soli
skórka otarta z 1/2 cytryny

500 g śliwek węgierek (dojrzałych)
ok. 2 łyżek brązowego cukru1 cukier waniliowy
skórka otarta z 1/2 cytryny

Sposób
przygotowania:

Formę wysmarowalam maslem i wysypalam makałożyć papierem do pieczenia
Mąkę, cukier,
sól i masło posiekalam nozem, nastepnie dodalam sok z cytryny i jajko, a potem zagniotlam ciasto, uformowalam kule i zawinieta w folie wstawilam na godzine do lodowki.
Ciastem wykleić formę, spód ciasta nakłuć widelcem.

Śliwki umyć, przekroić na połowę, wypestkować. Wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym i skórką z cytryny. Odstawić.

Piekarnik nagrzać do 175 oC.
Ciasto piec ok. 20 min do lekkiego
zrumienienia brzegów. Wyjąć z piekarnika i od razu, na gorące poukładać śliwki
(ścisło, jedna obok drugiej).

Wstawić ponownie do piekarnika i piec ok. 30
min.

Smakuje na cieplo i na zimno 🙂

Wpis uczestniczy w akcjach:

Weekendowa Cukiernia wrzesień    Wszystko ze śliwkami

Tort ze sliwkowym musem i twarozkowym kremem

W sobote byl kiermasz odziezy uzywanej dla dzieci organizowany przez Klub dla mam. Caly piatek wieczorem spedzilam na robieniu tego torta:

Nie udalo mi sie wykonac lepszego zdjecia- byl juz pozny wieczor. Ciasta oczywcicie sprobowalam potem na kiermaszu i zapewniam was, ze bylo pyszne 🙂

Na forme o srednicy 26 cm:

Upiec biszkopt z 4 jajek- skladniki i przygotowanie znajdziecie tutaj. Biszkopt wystudzic i przekroic na polowe.

Mus sliwkowy:

1 k sliwek

8 platow zelatyny

60 g cukru

Sliwki przepolowic, wyjac pestki, 15- 16 ladnych polowek odlozyc dod ekoracji. Pozostale zagotowac z cukrem, gotowac przze kilka minut, az sie „rozpadna”. Zelatyne namoczyc w zimnej wodzie, wycisnac, rozpuscic w sliwkowym musie. Odstawic do wystygniecia. Gdy masa zaczyna sie zsiadac wylozyc ja na spod tortu.

Krem twarozkowy i dekoracja:

500 ml smietany kremowej

300 g serka twarogowego typu Philadelfia

5 lyzek soku pomaranczowego

40 g cukru

Smietane ubic na sztywno. Serek wymieszac z cukrem i sokiem oraz polowa smietany. Wylozyc na mus sliwkowy. Przykryc druga polowa biszkoptu. Posmarowac na wierzchu i dookola smietana. Ulozyc sliwki. Srodek tortu mozna przyozdobic (wzielam siekane migdaly) lub zostawic czysty.

Przepis uczestniczy w akcji:

Wszystko ze śliwkami

Salatka z pomidorow i ogorkow

Najprostsza na swiecie i najpyszniejsza 🙂 Wrzesniowe zbiory 🙂

Dla 4 osob:

4 duze pomidory

1 ogorek

1 czerwona cebula

pol peczka pietruszki

kilka galazek lubczyku

2 lyzki octu winnego

6 lezek oleju slonecznikowego

sol, pieprz, nieco cukru

Pomidory umyc, ogorka obrac- pokroic na osemki. Cebule obrac i drobno posiekac. Posiekac pietruszke i lubczyk. Ocet wymieszac z olejem, doprawic do smaku sola, pieprzem i cukrem. Wylac na salatke i wymieszac. Na wierzchu pospac drobno siekana zielenina.

Kotleciki marymonckie

Prosciutkie i smaczne- nazwa od jednej z dzielnic Warszawy.

Dla 4 osob:

300 g mielonego miesa wieprzowego

300 g ryzu

2 jajka

siekana natka pietruszki, szczypiorek, tymianek

warzywna przyprawa typu vegeta

sol, pieprz

tluszzc do smazenia

Ryz ugotowac w wodzie z dodatkie 1 lyzeczki vegety na sypko. Zmielic w maszynce do mielenia. Wymieszac z miesem, dodac jajka i posiekana zielenine. Wyrobic na jednolita mase, przyprawic do smaku i formowac male kotleciki. Zmazyc na rozgrzanym tluszczu.

Smakuja z sosem pomidorowym.

Przepis z ksiazki M.Caprari „Kuchnia polska”.

Chleb drozdzowy na miodzie z ziarnami

Znowu zachcialo mi sie drozdzowcow 😉 Maz tez twierdzi, ze tego typu pieczywo lubi najbardziej. Synek stwierdzil, ze na deser zje kromke chleba 🙂 Zegnajcie czekoladki, batony i ciastka 🙂 Witaj chlebie 🙂 Z pewnosci upieke ponownie. Przepis od gosi99 z bloga Ekspresje kulinarne.

Cytuje przepis:

  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • 1 i 1/2 łyżki suszonych drożdży
  • 1 i 1/2 szklanki ciepłego mleka
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 2 łyżki miodu
  • 5 i 1/2 do 6 szklanek mąki pszennej
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka ziaren sezamu
  • 1 łyżek prażonych pestek z dyni
  • 1 łyżka ziaren słonecznika
  • 1 łyżka siemienia lnianego

Drożdże rozpuścić w wodzie z miodem i odstawić na 10
minut.

Następnie dodać mleko, masło, sól, ziarna i około 4
szklanek mąki. Zacząć wyrabiać dodając, w miarę potrzeby resztę mąki. Mąkę
dodajemy do czasu, aż zrobi się sztywne i jednolite. Wyrabiamy na stolnicy lekko
oprószonej mąką przez około 10 minut.

Następnie przekładamy do dużej miski, przykrywamy i
odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 i 1/2 godziny.

Po upływie czasu dzielimy na dwie części. Z każdej
formujemy podłużny bochenek, który umieszczamy w natłuszczonych lub wyłożonych
papierem keksówkach (można także ułożyć na zwykłych płaskich
blachach).

Ponownie przykrywamy i odstawiamy do podrośnięcia na
45 minut.

Przed pieczeniem wierzch możemy posmarować rozbełtanym
jajkiem i posypać np. makiem

Pieczemy w 190*C przez około 45
minut.”

Moje uwagi- pieklam z polowy porcji i uformowalam okragly bochenek. Zrezygnowalam z pestek dyni.

Przepis dodaje do akcji:



Jablecznik od Lisel

Prosciutkie do zrobienia i szybkie w wykonaniu ciasto, na ktore przepis podawany od osoby do osoby dotarl wreszcie i do mnie 😉 Tym ciastem otwieram sezon na jableczniki, szarlotki i inne ciasta z jablkami.

Na balche o wymiarach 42×30 cm:

250 g masla

250 g cukru

5 jajek

1 opakowanie cukru waniliowego

kilka kropel aromatu migdalowego

350 g maki

1 opakowanie proszku do pieczenia (przeznaczone na 500 g amki)

1 kg jablek

Maslo utrzec z cukrem i dodawac po jednym jajku ciagle ucierajac. Jablka obrac, wyciac gniazda nasienne, pokroic w kostke. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia. Dod masy maslanej dodac cukeir waniliowy i aromat migadlowy, nastepnie ciagle ucierajac dodac make. Wyrobic ciasto, wlozyc jablka, lekko wymieszac. Piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 200°C ok. 30 minut.

Blok czekoladowy

Smak z dziecinstwa, ktory wyjatkowo utkwil w mojej smakowej pamieci 😉 Przepis wzielam stad.

W garnku na bardzo małym ogniu rozpuścic masło roślinne, wsypac cukier, dolej 7-8 łyżek wody i mieszac do czasu, aż cukier całkowicie się rozpuści. Zdajc garnek z ognia. Wsypac mleko w proszku, energicznie mieszac, aby powstała jednolita masa, bez grudek. Dodac kakao według uznania (od ilości, jaką wsypiesz, będzie zależała intensywność czekoladowego smaku bloku i jego kolor). Dodaj pokruszone herbatniki. Gorącą masę czekoladową z herbatnikami przełozyc do podłużnej formy wyłożonej folią. Wyrównac wierzch i lekko dociśnac. Odstawic do wystudzenia, a następnie włóżyc do lodówki na około 3 godziny