Szaszlyki marynowane

Jeszcze rzutem na grila, poki pogoda ladna 🙂

Dla 4 osob:

750 g surowej poledwicy wieprzowej

3 czerwone cebule

2 straki papryki czerwonej

sok z 1cytryny

3 lyzki sosu worchester

60 ml oleju

sol, pieprz

Poledwice pokroic na kawalki,. Cebule obrac i pokroic w cwiartki, a nastepnie rozdzielic na poszczegolne listki. Papryke umyc, oczyscic, pokroic na kwadratowe kawalki. Patyczki do szzaszlykow posmarowac odrobinma oleju, metalowe szpadki mozna nie smarowac. Nadziewac na przemian mieso, lstki cebuli i kawalki papryki. Posolic i popieprzyc.

Sok z cytryny wymieszac z olejem i sosem worchester. Matynata posmarowac szazszlyki, wlozyc do naczynia pod pryzkryciem do lodowki na 30 minut. Od czasu do czasu smarowac marynata.

Piec na grilu ok. 10 minut czesto obracjac.

Po sezonie grilowym mozna upiec przez pol godziny w piekarniku w 200°C.

Przepis z moimi zmianami z: „Lisa. Kochen und Backen” nr 6/2011

Wpis- rzutem na grila 😉 uczestniczy w akcjach:

Grill 2012  Warzywa psiankowate 2012

Weekendowa cukiernia #7- Migdalowe ciasto z gruszkami

Znow zmierzylam sie z weekendowa… tym razem cukiernia 🙂 Bardzo fajniutkie ciasto z owocami zaproponowala Panna Malwina z bloga Filozofia Smaku. Ja upieklam je z gruszkami. Polaczenie migdalow i gruszek ma cos w sobie 😉 Do kruszonki dodalam tez mielone gozdziki- zwykle klade je, choc w calosci do gruszkowego kompotu. Dziekuje za ciekawa propozycje pieczenia. I pyszna oczywiscie!

Placek pieklam z synkiem- odzwyczailam sie od pieczenia z dzieckiem 😉 Probowal wszystkiego, zaczynajac od maki, sody, konczac na surowym, a potem gotowym ciescie 😉 Malo brakowalo, a wyjadlby wszystko ejszcze przed wlozeniem do piekarnika 😉 Ale dobrze wiedziec, ze smakowalo mu na kazdym etapie produkcji 😉

 

Oto przepis o Panny Malwiny dostepny na stronie Weekendowej Cukierni:

Dokonalam niewielkich zmian- forma o srednicy 24 cm zamiast 22 i jak pisalam wyzej kruszonka ze szczypta mielonych gozdzikow, a zamiast rabarbaru gruszki.

Migdałowe ciasto
z rabarbarem

Autor Bea
w kuchni

 
  • ok. gruszek pokrojonych w osemki
  • 160 g mąki
  • 60 g drobno zmielonych migdałów
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 80 g miękkiego masła (lub
    nieutwardzanej margaryny
    )
  • 150 g cukru
  • 2 małe jajka
  • 100 ml jogurtu
  • 1,5 łyżki amaretto (lub dodatkowe
    ‚płaskie’ 1,5 łyżki jogurtu)
  • otarta skórka z 1 cytryny
  • 1/2 dużego strartego ziarenka tonki
    (lub nasionka z 1 laski wanilii / cukier waniliowy)
uwaga : wszystkie składniki powinny mieć
temperaturę pokojową!


opcjonalnie
: płatki migdałowe do posypania lub kruszonka migdałowa
(można przygotować ją również na bazie oliwy / oleju, szczegóły pod
koniec przepisu
)

Piekarnik rozgrzać do 180°.

Mąkę wymieszać z migdałami, sodą i proszkiem. Masło
utrzeć /zmiksować z cukrem i jednym jajkiem na gładką masę, a następnie dodać
drugie jajko i dalej miksować, aż masa będzie jednolita. Stale miksując (na
wolnych obrotach) dodać otartą skórkę z cytryny, stratą tonkę / wanilię i
amaretto, a następnie dodawać na przemian mąkę i jogurt (1/3 jogurtu, 1/3 mąki
itd., zaczynając od jogurtu i kończąc na mące).
Uwaga : nie miksujemy ciasta zbyt
długo już po dodaniu mąki, a tylko do połączenia składników.

Przełożyć ciasto
do natłuszczonej i lekko wysypanej mąką tortownicywylozyc gruszki i posypac  kruszonką. Piec ok. 55 minut (lub do
suchego patyczka). Pozostawić na kilka minut w foremce, a następnie wystudzić na
kratce.



Weekendowa Cukiernia # 7

Powrot i Weekendowa piekarnia # 122- Chleb Norwich

Pyszny zakwasowiec z cudownie chrupiaca skorka 🙂

Wrocilam z urlopu. Jadlam ryby, frytki, gofry z przeroznymi dodatkami, lody-spiralki… Zgadnijcie, gdzie bylam 😉

Po powrocie musialam odswiezyc swoj zakwas i upieklam korzystajac z okazji pyszny zakwasowy chleb. Poza tym przerobilasm tony pomidorow z ogrodka na przecier. W ogrodku pyszni sie tez papryka, ogorki, wyrosla druga tura rzodkiewek… Jest co do roboty.

A teraz pozywimy sie chlebem na moim tarasie 🙂

 Chleb Norwich

2 kg (4 mniejsze/2 większe
bochenki) – pieklam 1 duzy z polowy skladnikow

900 g białej pszennej
mąki chlebowej

120 g żytniej mąki z pełnego przemiału

600 g wody (23°C)
360 g aktywnego
zakwasu (100% hydracji)

23 g soli

Przygotowanie: Wymieszać wszystkie składniki, z wyjątkiem soli!,
do połączenia składników (mikserem ok. 1 minuty). Odstawić na 30 minut do
autolizy
Przełożyć ciasto do
naoliwionego pojemnika, niższy będzie lepszy, bo poręczniejszy przy składaniu
ciasta. Przykryte folią odstawić do wyrośnięcia w temp. pokojowej na 2 1/2
godziny, składając po 50 i 100 minutach. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na lekko
omączony lub naoliwiony blat, podzielić na 4×400-500 g albo 2×800-1000 g.
Każdą z porcji ciasta uformować w kulę, oprószyć
mąką i przykryte folią zostawić na 15 min., żeby odpoczęły. Porcje ciasta
formować w owalne lub okrągłe bochenki. Wstawione do dużych worków lub przykryte
naoliwioną folią mają teraz wyrastać 2-2 1/2 godziny ALBO wyrastać 1 1/2 godz. w
temperaturze pokojowej i 2-16 godzin w lodówce (innym zimnym miejscu), np. przez
noc. Te przenocowane w zimnie wstawia się, po nacięciu, do nagrzanego
piekarnika.

Kiedy bochenki rosną, albo czekają na swoją kolej w
lodówce, trzeba nagrzać piekarnik do temp. 245 stopni Celsjusza. W początkowej
fazie pieczenia potrzebna też będzie para (kilka kostek lodu rzuconych na dno
piekarnika/ścianki piekarnika spryskane wodą za pomocą zraszacza do kwiatów).
Bochenki posypywać semoliną i przekładać na łopatę/papier do pieczenia, naciąć,
włożyć do pieca. Teraz trzeba zmniejszyć temperaturę do 200°C, piec 12 minut z
parą, uchylić drzwiczki, żeby parę wypuścić i piec jeszcze 15-18 minut.

Czas pieczenia oczywiście zależy od piekarnika i
wielkości bochenków. Gotowy chleb popukany w dno wydaje niepowtarzalny pusty
odgłos.

Źródło: Wild Yeast

Przepis skopiowany ze strony Weekendowej piekarnii. Po wiecej objasnien zapraszam do zrodla.

Chwilowe pozegnanie+ pasta z koziego sera z kwiatami ogorecznika

Wybywam na 2 tygodnie z okladem 🙂 Ciesze sie na mily wypoczynek. A dla tych, co tu zostaja mam pyszna paste z koziego serka:

Skladniki:

200 g koziego serka twarogowego

2-3 lyzki jogurtu naturalnego

bialy pieprz mielony

garsc kwiatow tymianku

2-3 lyzki migdalow w szytftach

garsc kwiatow ogorecznika

Serek rozetrzec na gladka mase z jogurtem. Migdaly uprazyc na zloto na suchej patelni i natychmiast przelozyc na talerz. Czesc wymieszac z serkiem, a czesc odlozyc do dekoracji. Dodac kwiaty tymianku i wymieszac. Doprawic do smaku pieprzem. Paste przelozyc do miseczki. Przybrac na wierzchu kwiatami ogorecznika i pozostalymi migdalowymi sztyftami. Pyszna propozycja na sniadanie. Przepis uczestniczy w:

Pasty kanapkowe  

Przepis wlasny.

Ogloszenie  techniczne: Moderacja komentarzy bedzie przebiegac byc moze nie dosc sprawnie, jak do tej pory, ale beda nadal dodawane- prosze uzbroic sie w cierpliwosc.

Surowka zamojska

Swietnie orzezwia- znakomita na letni obiad 🙂

Dla 4 osob:

1 kapusta pekinska lub wloska

2 kiszone ogorki

garsc siekanej pietruszki

3 lyzki oleju

1-2 lyzki soku z cytryny

1 lyzeczka musztardy

sol, pieprz, cukier

Kapuste poszatkowac, ogorki zetrzec na tarce jarzynowej. Olej, sok z cytryny i i musztarde ubic widelcem na sos. Wymieszac ze skladnikami surowki, doprawic so smaku.

Kuchnia Regionalna II Edycja

Przepis z ksiazki M.Caprari „Kuchnia polska”

Paprykarz kozienicki

Nasz letni obiad 🙂

Dla 4 osob:

4 szyncle z indyka

1-2 cebule

2 straki papryki

2 lyzki oleju

natka z pietruszki

szczypta vegety

2 lyzki maki pszennej

sok z cytryny

2-3 lyzki smietany

sol, mielona papryka

Sznyce natrzec sol, mielona papryka i sokiem z cytryny. Zawinac w folie spozywcza i odstawic do lodowki na co najmniej pol godziny. Cebule drobno posiekac i podsamyc na oleju. Przelozyc do rondelka. Mieso wyjac z lodowki, obtoczyc w mace podsmazyc na pozostalym oleju. Przepozyc do rondelka z cebula, zalac woda z odrobina vegety, tak, aby woda zaledwie przykrywala mieso. Udusic pod koniec duszenia dodac pokrojona w paski papryke, tak aby byla jeszcze twardawa, dodac smietane, wymieszac, ale juz nie gotowac. Na talerzach posypac siekana natka pietruszki.

Przepis dodaje do akcji:

Kuchnia Regionalna II Edycja

 

Przepis na podstawie przepisu z ksiazki M.Caprari „Kuchnia Polska”

Pasta kanapkowa z tunczyka z suszonymi owocami

Jakis czas temu postanowilam zwiekszyc moje spozycie ryb. Srednio mi to idzie i z niejakim oporem 😉 Ale te paste polecam wam szczerze 😉 Zadziwajace polaczenie smakow.

Dla 4 osob:

1 puszka tunczyka w oleju

1 jablko

3 suszone sliwki bez pestek

3 suszone morele

1 lyzka rodzynek

1 lyzeczka soku z cytryny

1/2 lyzeczki brandy (pominelam)

1 lyzka majonezu

garsc siekanej zieleniny

1 cebula

sol, pieprz.

Tunczyka odsaczyc na sicie, rozgniesc widelcem w misce. Jablko obrac i zetrzec na tarce z drobnymi otworami, wymieszac z sokiem z cytryny. Cebule drobno posiekac. Suszone owoce i rodzynki wymoczyc przez kilka minut we wrzatku. Owoce pokroic w paski. Wszystkie skladniki pasty wymieszac, doprawic do smaku sola i pieprzem.

pasta_z_tunczyka_z_suszonymi_owocami_540x405

Wpis uczestniczy w akcji:

Pasty kanapkowe

Przepis z ksiazki M.Caprari „Kuchnia Polska”.

Struan

Czyli nasz „czarny” chleb 😉 Zapraszam was do przeczytania na facebooku zabawnej anegdotki zwiazanej z tym chlebem 😉

Chleb, ktory zbyt mi sie przypiekl w piekarniku 😉 Smakowal za to calkiem super! 😉 Nawet mojemu mezowi, ktory jest wielbicielem bialego pieczywa. Mimo, ze taki czarny, bo sie spalil i czarny, bo i z pelnoziarnistej maki. 😉 Z pewnoscia zrobie ponownie tym razem bardziej uwazajac na temperature pieczenia.

Przepis od mirosix z bloga Gotowanie pod grusza

Cytuje za autorka wraz z moimi zmianami. Skladniki an jeden bochenek.

„Namoczka

– 7 łyżek mąki pełnoziarnistej

– ½ łyżeczki soli

– ¾ szklanki mleka, jogurtu lub maślanki (karto_flana: wzielam smietane kremowa i nieco mleka)

– 1 i 1/3 szklanki ziaren” (karto_flana: ja dodałam siemię
lniane, ziarna slonecznika, ziarna sezamu, otręby pszenne)

Zaczyn

– ¼ łyżeczki drożdży instant

– ¾ szklanki wody

– 1 i ¾  szklanki mąki pełnoziarnistej

Ciasto właściwe

– 7 łyżek mąki pełnoziarnistej (karto_flana: tu sie wylamalam  i wzielam make pszenna jasna)

– ½ łyżeczki soli

– 2 i ¼ łyżeczki drożdży instant

– 1 łyżka stopionego masła lub oleju
roślinnego

– 3 łyżki miodu lub brązowego cukru

http://www.google-analytics.com/ga.js

Wymieszać składniki namoczki i odstawić na 12-24
godzin w temperaturze pokojowej. Wymieszać składniki zaczynu, następnie
zagniatać ok. 2 minuty. Odstawić na 5 minut i ponownie zagnieść. Przełożyć do
miski, przykryć i wstawić na noc do lodówki (można przechowywać w lodówce do 3
dni). Zaczyn wyjąć z lodówki na 2 godziny przed zrobieniem właściwego ciasta.
Pokroić na 12 kawałków. Wymieszać składniki ciasta, namoczkę oraz zaczyn, aż
składniki się połączą. W razie potrzeby dodać wody lub mąki (mąki mają różne
właściwości). Następnie wyrabiać ok. 10 minut. Przełożyć do naoliwionejmiski,
przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. Następnie uformować podłużny
bochenek. Przełożyć do koszyka. Odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. W
międzyczasie nagrzać piekarnik do temp. 260 stopni. Przed nagrzaniem piekarnika
wstawić do niego blaszkę. Przełożyć chleb na blachę. Włożyć do pieca, wlać do
blaszki szklankę wrzącej wody.  Zmniejszyć temp. do 180 stopni. Piec  ok. 40
minut. Ostudzić.

A tu debiut mojeg synka w dziedzinie fotografii kulinarnej 😉